Zmień wersję językową na PL
Zmień wersję językową na DE
Zmień wersję językową na EN

Biuro Rzeczy Znalezionych MPK
Infolinia ZTM
Centrala Nadzoru Ruchu MPK

Wyszukiwarka

Sieci społecznościowe

Newsletter

Unia Europejska
Biuletyn Informacji Publicznej
UITP Member
Strona Główna / Historia przetargu / "Projekt Poznaniak" powstawał w Tramino
projekt-poznaniak-klip-mNie ma Poznania bez zielonych tramwajów i autobusów. Wie o tym Daniel Moszczyński, który zdjęcia do swojego utworu „Projekt Poznaniak”, kręcił m.in. we wnętrzu Tramino. Prawie 20-osobowa ekipa realizacyjna pracowała w ostatnich dniach nad klipem, który jak najwierniej odzwierciedli Poznań. Zobacz zdjęcia.

„To miasto nie śpi, może pozornie”

W tworzenie materiału zaangażowano prawie 80 statystów. Wielu z nich wyłoniono podczas castingu, poprzedzającego powstawanie teledysku. Ze względu na chęć pokazania jak największej ilości miejsc i osób, samo kręcenie ujęć trwało aż 7 dni. Uczestnicy jeździli to w okolice Cytadeli, to na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Nie ominęli też Starego Rynku, ani sąsiedztwa placu Wolności. Pracowali zarówno za dnia, jak i nocą, odwiedzając lokalne knajpy i bary. Jedną ze scen zaplanowano w tramwaju. Myliłby się jednak ten, kto pomyślał, że ekipa po prostu weszła do pojazdu, nakręciła materiał i wyszła. Był i oświetleniowiec i wizażystka. Realizatorzy musieli odpowiednio ustawić sprzęt i w spokoju skupić się nad kadrem, by każda scena była odpowiednio dopracowana.

„Poznaj ten Poznań, poznaj od środka”
„Czasami musieliśmy na chwilę wstrzymać ruch, aby przypadkowe osoby nie znalazły się w kadrze” – przyznaje Edyta Niewińska z agencji PREVOLUTION, opowiadając o ujęciach realizowanych na ulicy. „Na szczęście ludzie się nie skarżyli i pozytywnie reagowali na całą sytuację”. O ile zdjęcia w tramwaju odbyły się w spokoju, o tyle scena kręcona na torach kolejowych, przyprawiała o nieco większe skoki adrenaliny. „Choć kręciliśmy na torze wyłączonym z ruchu, w pobliżu cały czas odbywały się regularne przejazdy” – mówi. „Za to w MPK wszyscy byli pomocni, nie spodziewaliśmy się, że współpraca przebiegnie tak łatwo” – przyznaje pani Edyta. „Tymczasem od wejścia na zajezdnię, spotykaliśmy osoby, które chętnie wskazały drogę, czy służyły pomocą”.

Premiera klipu, w reżyserii Andrzeja Nowakowskiego, już w najbliższy piątek.