Wyszukiwarka

Newsletter

Informacja ZTM o funkcjonowaniu komunikacji miejskiej

tel. 61 646 33 44

Telefon alarmowy Centrali Nadzoru Ruchu

tel. 19 445

Powiadamianie SMS

wyślij SMS o treści: MPK pod numer tel. 4476

aby zrezygnować wyślij SMS o treści: MPKSTOP pod numer tel. 4476
uitp-logo-2014
Wycofanie wagonów typu N

Komunikaty

71  243
15.01.2018 Zmiana lokalizacji przystanku „Rolna”
49
03.01.2018 Zmiana lokalizacji przystanków „Kalinowa”
75  249
02.01.2018 Zmiana nazwy przystanku Buczka
wszystkie linie tramwajowe  45  49  50  78  ...
02.01.2018 Zmiany od 2 stycznia 2018
243
01.01.2018 Zmiana trasy linii 243 w Luboniu
58  247
30.12.2017 Zmiany na rondzie Sypniewskiego
  Więcej komunikatów...
20-rocznica-wycofania-enowKiedy w Poznaniu pojawiły się tramwaje typu N, były tak nowoczesne, że zaszła konieczność zmodernizowania całej infrastruktury sieciowej i pozostałych wagonów eksploatowanych już przez przedsiębiorstwo.
Bardziej od czerwonego, preferowały tradycyjną zieleń, ale z chęcią poddawały się ulepszeniom, dzięki czemu Poznań wyprzedził Kraków w kwestii modernizacji tego typu wozu.
eNki woziły Poznaniaków przez ponad 4 dekady, a w końcu – dokładnie w grudniu 1992 roku – zakończyły swą służbę w ruchu liniowym. Zapraszamy w historyczną podróż sentymentalną!

Dobre, bo Polskie
Tramwaje produkcji polskiej typu N zaczęły do Poznania docierać dokładnie w połowie XX wieku. Były budowane w oparciu o dokumentację wojennych wagonów niemieckich KSW. Posiadały 16 miejsc siedzących i ciężkie, jednoskrzydłowe drzwi. Pierwsza dostawa przyszła z Sanockiej Fabryki Wagonów. Kolejne 30 wagonów silnikowych wyprodukowała gdańska Stocznia Północna, a następne zamówienia realizował już chorzowski Konstal. Dzięki przyjęciu kilkudziesięciu nowych jednostek, można było wycofać z eksploatacji najstarsze tramwaje.

Atrakcje z trakcją
Początkowo pojawiły się problemy z siecią trakcyjną. Rozwiązania w wagonach N okazały się zbyt nowoczesne na obecną infrastrukturę. Dotychczas wozy zasilane były za pośrednictwem pałąka zakończonego rolką, która „toczyła się” po drucie jezdnym. Nowe tramwaje były już wyposażone w pantografy ze ślizgami. Zdecydowano się więc tymczasowo montować rolki w dostarczanych wagonach, a w tym czasie sukcesywnie modernizować sieć i starsze bimby.

Zielone i już!
Jednocześnie, decyzją władz państwowych, pojazdy zostały przemalowane na kolor czerwony. Chodziło o ujednolicenie malowania wszystkich pojazdów komunikacji miejskiej w Polsce. Nowe barwy nie utrzymały się tu jednak zbyt długo, a Poznań jako pierwszy wyłamał się ze stosowania tego zarządzenia, powracając do tradycyjnej zieleni w 1957 roku. Wtedy też na burtach wozów nad numerem pojawił się herb miasta.

20-rocznica-wycofania-enow-02-s

„Pimp my tram”, czyli jak Poznań wyprzedził Kraków
Poznań okazał się być pierwszym także w kwestii ulepszania użytkowanych wagonów. W 1960 roku Instytut Gospodarki Komunalnej opracował projekt modernizacji wagonów typu N i ND. Ministerstwo Gospodarki Komunalnej w ramach Funduszu Postępu Technicznego zleciło wykonanie prototypowego pojazdu MPK w Krakowie, określając termin realizacji na rok 1962. Wtedy MPK Poznań także postanowiło zmodernizować jeden wóz własnymi siłami. W pojeździe wymieniono hamulce, zlikwidowano stanowisko motorniczego na jednym z pomostów, tworząc pierwszy w historii poznańskich tramwajów wagon jednokierunkowy. Zamontowano 17 miękkich siedzeń – wszystkie ustawione przodem do kierunku jazdy. Wewnątrz znalazła się instalacja nagłośnieniowa, a z zewnątrz wagon uzyskał zaokrągloną przednią ścianę i nową konstrukcję okna. Zamiast drzwi suwanych, zamontowano łamane. Drzwi te były otwierane i zamykane mechanicznie, poprzez system dźwigni sterowanych pedałem ze stanowiska motorniczego. Podwozie zostało zakryte blaszanym fartuchem w kolorze kremowym.
Nowy wagon był gotowy 4 października 1961 i został zaprezentowany podczas odbywającego się w Poznaniu VIII Krajowego Zjazdu Komunikacji Miejskiej.

Dobre rozwiązania z Wrocławia
W połowie lat 60’tych, wraz z przybywaniem kolejnych wagonów generacji N, w drzwiach montowano mechanizmy zamykające systemu „łódzkiego”. Drzwi jednak zamykały się tak gwałtownie i mocno, że dochodziło do łamania rąk czy nóg nieostrożnych pasażerów. W 1968 roku te tzw. „gilotyny” próbnie zastąpiono rozwiązaniem stosowanym we Wrocławiu. Napęd nowych mechanizmów opierał się na silnikach wiertarek i umożliwiał bardziej delikatne sterowanie drzwiami. Rok później ta wersja pojawiała się we wszystkich zmodernizowanych wagonach N i 4N.

Pożegnanie z eNkami
W ciągu następnych dziesięcioleci, Poznań wzbogacał się stopniowo o nowe składy, a eNki  pomału znikały z ulic miasta. W końcu zapadła decyzja o definitywnym wycofaniu z eksploatacji wagonów dwuosiowych, które kursowały jeszcze na liniach 7, 8 i 16. Ostatecznie w końcem roku 1992, wagony typu N przestały obsługiwać ruch liniowy. Dziś używane są przez warsztat jako holowniki, a odrestaurowany egzemplarz wozi mieszkańców w ramach linii turystycznych i różnych uroczystości.


na podstawie książki: Piotr Dutkiewicz "Tramwaje w Poznaniu"

 

Do poprawnego wyświetlania strony niezbędne jest posiadanie zainstalowanej w systemie operacyjnym jednej z przeglądarek: Internet Explorer 7, FireFox 2, Opera 9.5, Safari 3 lub nowszych.

 

Na tej stronie używamy cookies (tzw. ciasteczka), aby zapamiętać Twoje ulubione ustawienia i szybciej wyświetlać Ci je podczas kolejnych wizyt tutaj. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia cookies w Twojej przeglądarce i uniemożliwić zapisywanie ich na Twoim dysku.

Designed By Soul & Mind