Wyszukiwarka

Newsletter

Informacja ZTM o funkcjonowaniu komunikacji miejskiej

tel. 61 646 33 44

Telefon alarmowy Centrali Nadzoru Ruchu

tel. 19 445

Powiadamianie SMS

wyślij SMS o treści: MPK pod numer tel. 4476
uitp-logo-2014
Wspomnienia z otwarcia PST

Komunikaty

1  6  13  15
28.05.2017 Lech Poznań - Wisła Kraków
2  9  10  ZA TRAMWAJ
26.05.2017 Wilda: częściowe wstrzymanie ruchu tramwajowego
239
25.05.2017 Jednokierunkowa ul. Nowina
201  232
26.05.2017
28.05.2017
Juwenalia 2017
237  247
22.05.2017 Otwarcie skrzyżowania Starołęcka/Forteczna
55  66  81  92  232
15.05.2017 Zmiany na przystanku Wiatraczna
  Więcej komunikatów...
Sprawdź nasze oferty pracy!
rafal-budaW najnowszym numerze magazynu "Poznański Prestiż" znalazł się artykuł poświęcony początkom powstawania trasy PST. Autorka tekstu rozmwawiała też z motorniczym, który jako pierwszy wyruszył tym traktem z pasażerami. Jak wspomina ten mroźny styczniowy dzień 1997 roku? Zachęcamy do lektury.

Budowa popularnej Pestki kosztowała około 200 milionów złotych i trwała prawie 20 lat. Poznaniacy kpili, że betonowe filary szybciej się rozpadną, niż na trasę wyjedzie pierwszy tramwaj, a niektórzy żartowali, że głębokie wykopy można napełnić wodą i organizować w mieście spływy dla kajakarzy. Udało się. Dziś trasa liczy ponad 7 kilometrów, a tramwaje rozpędzają się nawet do 35 kilometrów na godzinę. W ciągu godziny trasą PST może się przemieścić 14 000 ludzi

Rafał Buda miał 25 lat, kiedy jako pierwszy wyjechał na tory Poznańskiego Szybkiego Tramwaju. Był 30 stycznia 1997 roku, godzina 10:08. Ponieważ producent „Tatry” opóźnił dostawę tramwajów, w inauguracyjny kurs wyruszył zakupionym w Niemczech, używanym tramwajem typu GT-8. – Pamiętam jakie to było ważne, choć zrozumiałem to dopiero po latach – wspomina Rafał Buda, motorniczy z 20-letnim stażem. To on otworzył jedną z najpopularniejszych tras tramwajowych w Poznaniu. Wtedy nie wiedział, jak długo czekali na nią mieszkańcy Piątkowa i Winograd. Dziś wie, że wziął udział w wielkim wydarzeniu i jest z tego dumny.

Ludzie wysypywali się z tramwaju
Nigdy nie zapomnę tego dnia – wspomina motorniczy. – Takich tłumów na przystankach nigdy wcześniej nie widziałem. Wyjeżdżałem z zajezdni przy ulicy Gajowej. W okolicach Ronda Kaponiera wsiadło tyle ludzi, że na Moście Teatralnym nie było już wolnego miejsca w tramwaju. Wszyscy jechali na osiedle Sobieskiego, bo każdy chciał zobaczyć i przejechać się trasą PST. Dojechaliśmy do Kurpińskiego, gdzie zawieszono wstęgę. Siedziałem w tramwaju, kiedy ją przecinano. Ludzie na przystanku czekali, aż otworzę im drzwi. A ja miałem komplet w tramwaju. Nie mogłem ruszyć z przystanku, bo drzwi się nie zamykały. Wtedy mieliśmy w wagonie taki system, że jak ktoś stanął na schodach nie mogłem jechać dalej. Musiałem wysiąść i zamknąć drzwi – opowiada. Pracę zaczynał po południu, skończył o 23:00. Przez cały dzień kursował tą samą trasą.

Autorka: Joanna Małecka
Źródło: www.poznanskiprestiz.pl
 

Do poprawnego wyświetlania strony niezbędne jest posiadanie zainstalowanej w systemie operacyjnym jednej z przeglądarek: Internet Explorer 7, FireFox 2, Opera 9.5, Safari 3 lub nowszych.

 

Na tej stronie używamy cookies (tzw. ciasteczka), aby zapamiętać Twoje ulubione ustawienia i szybciej wyświetlać Ci je podczas kolejnych wizyt tutaj. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia cookies w Twojej przeglądarce i uniemożliwić zapisywanie ich na Twoim dysku.

Designed By Soul & Mind